Przedszkole im. św. Jana Pawła II

prowadzone przez Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety w Lesznie

Warto przeczytać

Ada, to nie wypada... :) czyli kilkulatek i dobre maniery

    Żyjemy wśród ludzi. Nasze liczne kontakty determinują obyczaje, wśród których wyróżniamy reguły dobrego wychowania.

    Etykieta lub inaczej savoir-vivre sprzyja tworzeniu dobrej atmosfery, ułatwia komunikowanie się, osiąganie porozumienia. Ważnym zadaniem rodzica jest więc wprowadzenie dziecka w świat tzw. „dobrych manier”, by ułatwić mu międzyludzką komunikację.

    Zacznijmy zatem od jednej z najistotniejszych cech kulturalnego człowieka, jest nią uprzejmość. Obowiązuje ona zawsze, wszędzie i wobec każdego napotkanego człowieka.

    Uprzejmość przejawia się w rozmaitych formach. Nie powinno na co dzień zabraknąć takich słów jak: "proszę", "dziękuję", "przepraszam". Dobrym przykładem nienagannych manier jest wiersz Cz. Janczarskiego: "Piękne zwyczaje", którego warto nauczyć dzieci:

    Słonko ma bardzo piękne zwyczaje.
Mówi: "dzień dobry”, gdy rano wstaje.
A drzewa lśniące rosą nad ranem,
Szumią: "dzień dobry, słonko kochane".

    Gdy słonko chmura zasłoni siwa,
mówi: "przepraszam"
potem odpływa.

    Gdy ciepłym deszczem sypnie dokoła,
"dziękuję" szumią trawy i zioła.

    Słonko dzień cały
po niebie chodzi.
"Dobranoc" mówi, kiedy zachodzi.

    Mrok szary wkoło,
trawy i drzewa
"dobranoc" szumią z prawa i lewa.

    Utrzymując kontakty z ludźmi, nie powinniśmy tylko mówić, ale i słuchać, gdyż nasi rozmówcy mają również coś ważnego do powiedzenia, zakomunikowania.

    "Umieć słuchać" znaczy - nie przerywać i słuchać tak, by osoba mówiąca odnosiła wrażenie, że jest się zainteresowanym jej wypowiedziami. Tę zasadę również warto wpajać dzieciom.

    Od tego, w jakim stopniu dorośli przestrzegają przyjętych reguł obyczajowych, zależy jak dzieci będą uczyć się i przestrzegać określonych norm i zasad, gdyż dziecko uczy się obserwując i naśladując zachowania dorosłych.      Należy konsekwentnie uczyć dziecko dobrych manier. Nadmierna pobłażliwość to błąd, jednak ciągłe musztrowanie malca, to również niefortunny pomysł. Dziecku trzeba sporo tłumaczyć. Jeśli chcemy nauczyć malucha witać się z innymi, trzeba mu wyjaśnić, że każdemu znajomemu, którego spotykamy mówimy "dzień dobry". Można dodać, że to bardzo miły zwyczaj. Potem powinniśmy konsekwentnie tę zasadę przypominać.

    Kolejna kwestia to zachowanie przy stole. Dzieci zwykle nie potrafią posługiwać się nożem i widelcem, wiercą się, bujają na krześle, pewne potrawy im nie smakują, czasem zdarza im się poplamić obrus... Takie zachowanie nie powinno być powodem do krzyku czy do ostrej reakcji. Przecież dziecko ma tylko kilka lat - nie możemy oczekiwać od niego manier dorosłego.

    Gdy maluchowi przydarzy się przy stole "wypadek", najlepiej powiedzieć, że nic wielkiego się nie stało, ale należy uważać i w miarę możliwości samodzielnie posprzątać skutki tego wypadku. Jeśli chodzi o „bujanie się” przy stole, warto konsekwentnie powtarzać, że nie wolno huśtać się na krześle. Nie należy irytować się, gdy dziecko nie od razu przyjmie to do wiadomości. Cierpliwość to klucz do sukcesu.

     Zabawy z rówieśnikami również dają szerokie pole do nauki manier. Dzięki nim dzieci dowiadują się, że inni też mają swoje zdanie, swój pomysł na zabawę. Małe dzieci często są egoistami. Chcą mieć zabawki tylko dla siebie, zabierają lalki czy autka innym maluchom. W takich sytuacjach należy dawać dzieciom jasne, jednoznaczne komunikaty; "nie wolno zabierać zabawek", "nie wolno bić" (kopać, pluć, szczypać...). Trzeba też wytłumaczyć, że nie można bić nikogo, bo to sprawia ból, a przynajmniej przykrość. Tłumaczenia powinny być lakoniczne. Do dzieci nie trafia rozbudowana argumentacja, bo nie potrafią się na niej skupić.

    Jeśli maluch mimo perswazji nadal stosuje swoje siłowe metody, można po prostu zabrać go z placu zabaw, odizolować od rówieśników - delikatnie, ale stanowczo. Ważne jest też to, byśmy zachowali odpowiednią intonację i mimikę.

    Jeśli mówimy "nie wolno" uśmiechając się, dziecko nie odbierze tych słów poważnie, nie zrozumie, że naprawdę czegoś mu zabraniamy. Jeśli jednak będziemy konsekwentni, nawet uparte dziecko w końcu pojmie, jak ma się zachowywać.

    W końcu ostatnia, choć nie najmniej ważna sprawa: krytyka zniechęca. Krytykowanie czy wyśmiewanie sprawi, że dziecko straci wiarę we własne możliwości, nie będzie miało ochoty zmieniać swego zachowania. O wiele lepsze rezultaty daje okazywanie dziecku zadowolenia, gdy zachowa się grzecznie. Akceptacja sprawi, że maluch będzie chciał być lepszy.

    Pamiętajmy, dziecko dobre maniery pokazuje wtedy, gdy:

  • Umie bawić się z kolegami
    - nie zabiera zabawek
    - dzieli się miejscem zabawy i nie przeszkadza innym
    - szanuje wytwory pracy kolegów, np. układanki, budowle;
  • Używa form grzecznościowych wobec kolegów;
  • Pomaga kolegom w różnych sytuacjach, np. przy układaniu zabawek, ubieraniu się;
  • Mówi prawdę o zaistniałej sytuacji konfliktowej;
  • Umie przeprosić, gdy wyrządzi koledze krzywdę;
  • Okazuje życzliwość, koleżeństwo wobec innych np. dzieli się swoją zabawką, książką, nie zabiera własności innych;
  • Słucha poleceń dorosłych i stara podporządkować się im;
  • Wykonuje na miarę swoich możliwości polecone zadania;
  • Mówi o swoich trudnościach w kontaktach z kolegami;
  • Reaguje na wezwania dorosłych;
  • Używa form grzecznościowych w stosunku do innych osób;
  • Samodzielnie sprząta miejsce zabawy;
  • Przestrzega zasad ostrożności w czasie zabawy;
  • Kulturalnie zachowuje się przy stole;
  • Przestrzega zasad obowiązujących w łazience;
  • Pamięta o porozumiewaniu się umiarkowanym głosem.

    A oto kilka rad dla dorosłych, którzy biorą aktywny udział w uczniu dzieci dobrych manier, stanowiąc dla nich wzór do naśladowania:

  • Chwalcie i nagradzajcie, ale z rozsądkiem;
  • Bądźcie konsekwentni;
  • Wprowadzajcie rytuały - mycie zębów, spacer, posiłki o ustalonej porze. Dziecko ma poczucie bezpieczeństwa i harmonii;
  • Wyznaczajcie granice - dziecko nie czuje się dobrze z nadmiarem swobody;
  • Pilnujcie dyscypliny;
  • Przestrzegajcie przed konsekwencjami złego zachowania;
  • Wszystko wyjaśniajcie;
  • Trenujcie opanowanie, unikajcie krzyku;
  • Uczcie samodzielności - samodzielnego jedzenia, zbierania zabawek, ubierania się;
  • Sami nie łamcie ustalonych zasad (trudno wymagać od dziecka, aby nie powtarzało "brzydkich" słów, jeśli słyszy je z ust dorosłych).

    Nadine de Rothschild w książce pt. "Savoir-vivre XXI wieku. Sztuka pięknego życia" (Znak, 2006), w rozdziale poświęconym dzieciom napisała: "Dziecko może być prześliczne albo wyjątkowo mądre, jeśli jednak jest źle wychowane - pomimo wszystkich zalet, zapamięta się je jako okropne. Ono zaś z powodu nieodpowiedniego zachowania długo, może nawet zawsze, pozostanie osoba niepożądaną". Żaden rodzic z pewnością nie chce takiego losu dla swojego dziecka, a więc:

    Kochani Rodzice, do dzieła!

 Rozaneta Janczewski